Ptaki i inne zwierzęta w Biblii

Ze względu na wielkie zróżnicowanie środowiska naturalnego oraz położenie na jednym z głównych szlaków wędrówek Palestyna obfituje w ptaki. W Biblii znajduje to odbicie, jako że wspomina się wiele różnych gatunków; niektóre jednak trudno zidentyfikować na podstawie nazw hebrajskich. Wymienimy tu tylko najbardziej pospolite, dołączając inne zwierzęta, również te tylko, które odgrywają w Biblii najważniejszą rolę.

GOŁĘBIE to najlepiej znane i najważniejsze z ptaków występujących w Piśmie św. Biedni ludzie, nie mogący pozwolić sobie na jagnię lub koźlę, ofiarowywali Panu dwa gołębie. Były one istotnie bardzo powszechnie hodowanymi ptakami domowymi. Wiele różnych odmian zamieszkuje Palestynę lub przylatuje do niej na zimę. Delikatny dźwięk wydawany przez gołębie oraz ich subtelne uczucie wobec partnerów sprawiły, że w Pieśni na Pieśniami „gołębica" funkcjonuje jako czułe określenie ukochanej.

KUROPATWA. Ta sama nazwa obejmuje prawdopodobnie trzy gatunki: kuropatwę górską, pustynną i czarną. Upierzenie pierwszej z nich tak doskonale ją maskuje, że znacznie częściej można ją usłyszeć niż zobaczyć. Kuropatwa jest typowym ptakiem łownym, a jej jajka od niepamiętnych czasów zbierano jako pożywienie. Dawid, ścigany przez Saula, mówił o sobie, że prześladowcy tropią go tak, „jak się poluje na kuropatwę po górach" (1 Sm 26,20).

ORŁY I SĘPY. Słowo hebrajskie tłumaczone jako „orzeł" oznacza zarówno orła właściwego, jak i sępa płowego. Z pewnej odległości obydwa te ptaki są bardzo do siebie podobne. To właśnie sępy krążą gromadami po niebie, gotowe spaść na padlinę; natomiast „sępy" w Mt 24,28 mogą służyć także jako symbol wojsk rzymskich. Energia i siła orła posłużyła jako podstawa dwóch dobrze znanych wzmianek: „Ci, co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły" (Iz 40,31) oraz: „odnawia się młodość twoja jak orła" (Ps 103,5).

SOWA. Największą z sów zamieszkujących Palestynę jest puchacz. Najbardziej pospolite są natomiast: puszczyk, żyjąca w stodołach płomykówka oraz mały, szybki syczek. W Biblii miejsce przebywania sów było synonimem miejsca niezamieszkałego (Iz 34,11).

BOCIAN. Zarówno białe, jak i czarne bociany przeciągają co roku nad Palestyną lecąc na północ ze swych zimowych siedzib w Arabii i Afryce. Bocian biały, odbywający wędrówki w większych grupach, jest jednym z najczęściej widywanych ptaków przelotnych. Jeremiasz (8,7) wyciąga naukę z faktu, że „nawet bocian w przestworzach zna swoją porę".

WĄŻ. Słowo „wąż" jest tłumaczeniem czterech wyrazów hebrajskich i dwóch greckich. W całej Palestynie występuje wiele różnych węży; większość z nich to gatunki nieszkodliwe. Jednak wszystkie wzmianki w Biblii dotyczą węży jadowitych. Gatunkiem, z którym prawdopodobnie trzeba kojarzyć „węże o jadzie trującym" z Lb 21, jest Morelia variegata, który czasem występuje w dużych ilościach i jest znany z agresywności.

SKORPION najbardziej znany jest ze swego żądła, którego używa do paraliżowania albo zabijania ofiary; mieści się ono w ogonie. W Palestynie żyje około 12 odmian skorpionów; żadna z nich nie ma żądła zdolnego zabić zdrową osobę, choć ukąszenie może być dosyć nieprzyjemne.

JELEŃ I GAZELA. Dzikie zwierzęta dostarczały bez wątpienia znacznej ilości mięsa spożywanego na obszarach wiejskich. Trzy pospolite gatunki zwierzyny łownej to daniel, gazela i koziorożec nubijski. Ga-zela ma nogi wygięte w kształcie liry, a jej rudawo-brązowa sierść sprawia, że trudno ją spostrzec w terenie. Jeleń, łania i gazela dostarczyły autorom biblijnym gotowych obrazów chyżości, gracji i delikatności (Pnp 2,8-9).

OSIOŁ I MUŁ. Osioł jest potomkiem północnoafrykańskiego dzikiego osła. Muł zaś — to wynik skrzyżowania samca osła z klaczą, łączący zalety obydwu gatunków. Zarówno osioł, jak i muł były zwierzętami jucznymi, pociągowymi. Mają pewny krok, mogą przenosić ciężkie ładunki i wyżywić się na znacznie mniej dogodnym terenie niż potrzebny koniowi. Izraelici — nawet bogaci — jeździli na osłach i mułach. Mesjasz miał oznajmić swe królestwo pokoju przybywając do swego ludu na ośle (Zach 9,9; Mk 11).

BYDŁO. Bydło zostało oswojone na długo przed tym, jak Abraham przybył do Kanaanu; zyskało ono znaczenie jako źródło mięsa, mleka i skóry. Wół był nieoceniony także jako zwierzę pociągowe: zaprzęgano go do pługa, ciągnął „sanie" do młócenia zboża oraz wozy i furgony. Woły i jałówki stały się w późniejszych czasach ważne jako zwierzęta ofiarne, lecz składano je tylko przy szczególnych okazjach, jako że niewielu drobnych rolników posiadało bydło. Hodowano je w pewnych okolicach posiadających dobrą paszę, zwłaszcza w Baszanie w Transjordanii.

KOŃ. Choć Hebrajczycy zetknęli się z końmi podczas pobytu w Egipcie, to jednak dopiero w późnym okresie królowania Dawida hodowano je w Izraelu. W rezultacie zwycięstwa Dawid wszedł w posiadanie koni do 100 rydwanów. W Piśmie św. stale używa się konia jako symbolu siły militarnej, na której człowiek chciałby polegać, podczas gdy powinien oprzeć się na Bogu (Iz 31,1). Koń był własnością królów i wielmożów, nigdy — zwykłego człowieka.

OWCE I KOZY. Były one od najdawniejszych czasów decydującym elementem gospodarki narodowej i poszczególnych gospodarstw. Obydwa gatunki dostarczały mięsa, mleka i ubrania. Skóry koźlej używano zwykle do wyrobu bukłaków. Z sierści koźlej tkano mocne płótno na namioty. Wełny pozyskiwanej przez strzyżenie owiec używano do produkcji przędzy, z której tkano ciepłe płaszcze i tuniki. Obydwa te gatunki zwierząt odgrywały zasadniczą rolę w ofiarach składanych w przybytku i w świątyni. Nie potrzebowały też bujnych pastwisk. Mogły z powodzeniem żyć na wyboistych, nie rokujących zbyt wielkich nadziei terenach górzystych, mogły też paść się na ścierniskach. Trzody (często mieszane, składające się z owiec i kóz) wędrowały swobodnie pod baczną opieką pasterza, który chronił je przed drapieżnikami, prowadził na nową paszę i do wodopoju, przypędzał zabłąkane i większość czasu spędzał z trzodą. Znał każde zwierzę, a one odpowiadały na jego wołanie (zob. J 10).

WIELBŁĄD. Wielbłąd występujący w większości opowieści starotesta-mentowych — to jednogarbny wielbłąd arabski, który na gorącej pustyni czuje się zupełnie jak w domu. Ale również dwugarbne wielbłądy baktryjskie nie były w krajach biblijnych nieznane. Wiemy, że ok. 850 r. przed Chr. asyryjski król Salmanassar III otrzymał je jako daninę. Trwają spory na temat najdawniejszych dziejów wielbłąda. Być może zaczęto go używać w czasach patriarchów, a w powszechne użycie wszedł pod koniec II tysiąclecia przed Chr. Wielbłąd może żyć jedząc niewiele i iść przez kilka dni bez wody. Na pustyni ł w jej sąsiedztwie wielbłąd zawsze miał ogromne znaczenie. W zwykłych warunkach może on nieść ładunek o wadze prawie 200 kg i jeźdźca.

DRAPIEŻNIKI: LEW, NIEDŹWIEDŹ, WILK, LIS, SZAKAL. Lwy występowały w dużych ilościach na terenie Palestyny i krajów sąsiednich przez cały okres Starego Testamentu. Mogły one stanowić poważne zagrożenie zarówno dla ludzi, jak i dla inwentarza. W czasach Nowego Testamentu lew był już rzadkością. Zamieszkiwał gąszcze doliny Jordanu; natomiast niedźwiedź syryjski żył w górzystych i zalesionych okolicach Palestyny. Niedźwiedź żywi się owocami, korzeniami, zawartością gniazd pszczół i mrówek, jajami — niemal wszystkim. Głód mógł go czasem zmusić do porwania jagnięcia z trzody (l Sm 17,34). W półmroku wieczoru pasterz musiał też zwracać baczną uwagę na grasujące wilki. Jezus używa bliskiego słuchaczom obrazu „drapieżnych wilków" na określenie fałszywych proroków, którzy chcą obrabować „trzodę", jaką jest Jego lud (Mt 7,15). Lisy i szakale są mniejszymi krewniakami wilka. Lis, który poluje w pojedynkę, ma słabość do owoców i był postrachem winnic. Szakale polują stadami i są zasadniczo zwierzętami nocnymi; żywią się padliną. Prawdopodobnie właśnie szakali, a nie lisów użył Samson do podpalenia zbiorów zbóż Filistynom (Sdz 15,4).

Występują jeszcze następujące zwierzęta:

KRUK. Nazwa ta odnosi się prawdopodobnie tak do kruka właściwego, jak i do całej rodziny wron. To by tłumaczyło włączenie go do ptaków nieczystych (Kpł 11,15), ponieważ wrony żywią się padliną. Po potopie Noe wypuścił najpierw kruka, a potem gołębicę, by przekonać się, czy ląd już wysechł (Rdz 8,7).

GÓRALIK. (W niektórych tłumaczeniach „królik" lub „borsuk"). Góra-liki to gryzonie wielkości królika, lecz z proporcjonalnymi uszami i niewidocznym ogonem. Są zwierzętami płochliwymi, żyją w koloniach w miejscach skalistych. Księga Przysłów 30,26 zawiera ich trafny opis: „Góraliki, lud wprawdzie niemocny, ale w skale mieszkanie zakłada".

PRZEPIÓRKA. Przepiórka jest jednym z nielicznych ptaków występujących w Biblii, które można dokładnie zidentyfikować. Przepiórki, najmniejsze z ptaków łownych, jako jedyne z nich prowadzą wędrowny tryb życia. Zwykła przepiórka, Coturnix coturnix, występuje w wielu rejonach zachodniej Azji i w Europie, włącznie z Wielką Brytanią; w zimie odlatuje na południe, docierając do północnej Afryki i południowo-zachodniej Azji. Ma ok. 180 mm długości i częściej można ją usłyszeć niż zobaczyć, ponieważ jej cętkowane brązowe upierzenie czyni ją trudno dostrzegalną.

Dwa razy do roku zwykła trasa przelotów przepiórek przebiega przez tereny, po których Izraelici wędrowali w czasach Wyjścia z Egiptu. To właśnie naturalne zjawisko wykorzystał Bóg, by zaopatrzyć swój lud w mięso. Wspomina się o tym wyraźnie w dwu miejscach. Pierwszy raz (Wj 16,13) nastąpiło to około 6 tygodni po opuszczeniu Egiptu, kiedy Izraelici doszli do pustyni Sin. Drugi raz wspomina się o tym w rok później (Lb 11) w Kibrot-Hattaawa, w tym samym mniej więcej rejonie. W obydwu przypadkach miało to miejsce mniej więcej w drugiej połowie kwietnia, kiedy ptaki lecą na północ.

Opowiadanie stwierdza wyraźnie, że chodziło o bardzo wielkie ilości, jednak określenie liczby jest niewątpliwie trudne. Obliczono, że jeśli przyjmie się, iż porcja przypadająca na jedną rodzinę liczyła 10 cho-merów, to cały połów wyniósłby około 9 milionów ptaków. Roczny eksport z Egiptu w ostatnich 100 latach był rzeczywiście mniej więcej tego rzędu. Przez wiele lat odłowy przekraczały 2 miliony sztuk, czasem osiągając 3 miliony, lecz ta permanentna rzeź do tego stopnia uszczupliła istniejące stada, że ok. 1920 r. położyła kres masowym przelotom, które odbywały się tu jeszcze przed czasami Mojżesza.

Wzmianka o 2 łokciach (90 cm) w Księdze Liczb 11,31 spowodowała zamieszanie, tłumaczono ją na różne sposoby. „Na dwa łokcie wysoko na powierzchni ziemi" (Authorized King James' Yersion) — to wyrażenie nieokreślone, „...z obu stron obozu na dzień drogi, i pokryły ziemię na dwa łokcie wysoko" (Biblia Tysiąclecia) — sugeruje sytuację niemożliwą. Być może lepsze jest tłumaczenie wersji Douai: „Leciały one na wysokości dwóch łokci nad ziemią". Przepiórki są w czasie swych wędrówek przynajmniej częściowo uzależnione od wiatru; w relacji biblijnej stwierdzono wszak, że przeleciały z wiatrem, a także że działo się to wieczorem, co nadal jest zwyczajem — znacznie dziś mniejszych — stad. Zbieranie trwało 2 dni, co zgadza się z faktem, że ptaki są czasem tak wyczerpane, iż muszą wypoczywać przez dzień lub dwa przed dalszym lotem. W Księdze Liczb 11,32 mówi się, że ludzie rozkładali je wokół obozu. Kilkaset lat później Herodot informował, że Egipcjanie także przygotowywali przepiórki w ten sposób, najpierw czyszcząc je, a potem susząc na słońcu.

G.C.